Zaparowane okulary

Zaparowane okulary

Wczoraj wybrałam się do szkoły w okularach, ponieważ  oprawki fajnie komponowały się z moim ubiorem. Pogoda była lekko mroźna. Kiedy weszłam do szkoły, szkła zaparowały i na moment straciłam widoczność.

Po uporaniu się z tym zeszłam do szatni by się przebrać. Kiedy byłam w drodze na lekcje, zorientowałam się, że na nosie nie mam okularów. Zaczęłam kręcić się i szukać ich w torbie, jak się domyślacie – bez skutku. Znalazłam zgubę… na głowie!  🙂  Kiedy okulary zaparowały, przesunęłam je  na chwilę na włosy, jak opaskę, by szkła znów zrobiły się przejrzyste i zupełnie o tym zapomniałam :).

Choć lubię czasem zamienić soczewki na okulary, to już nie wyobrażam sobie życia bez „kontaktów”.  A jak jest u Was?

Kategoria: Praca / szkoła

4 stycznia 2017